| Autor |
Wiadomość |
AmaltejA

Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 37
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Lip 09, 2006 23:30
co na suche kopyta??
|

|
|
wiele koni w mojej stajni ma strasznie przesuszone puszki kopytowe , strasznie pekają ...nie koniecznie od dolu no więc jesst mnuuustwo preparatow natłuszczających ...niby glicerynowych lub zywicznych.... ale ja mam fobie przed takimi sklepowymi specyfikami .Czym pielegnowac przesuszone kopyta ?? a zwykła wazelina...?? jakie srodki sa najlepsze ?? co proponujecie <wszystku juz jedno czy suuper specyfiki czy domowej robocizny masc> i czy trzeba w takim smarowaniu zachowac jakis umiar ?? czy mozna ptrzedawkowac ? bardzo prosze o pomoc !!
|
|
|
____________ ~wola boska na pstrym jeździ koniu~
|
|
|
|
 |
Tez_ja

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104
Status: Offline
|
|
|
|
 |
woland


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1151
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 11:47
|
  
|
|
Na suche kopyta rosa U nas konie smigaja nad ranem po trawie pokrytej rosa i nie maja problemow z przesuszonymi kopytami. Mozna ewentualnie doprawic olejem czy jakims mazidlem.
|
|
|
____________ chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
|
|
|
 |
AmaltejA

Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 37
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 11:59
|
  
|
|
no tak ....rosa fajna...ale w takie upaly to nawet porannej rosy nie ma kupne masci ....a takie naturalne ...czy mozna oliwa , wazelina ??? tak czy siak lwk.weterynarii poprosilam o dobor odpowiedniego preparatu .... piszcie jesli znacie dobre firmy , dziekuje pozdrawiam
|
|
|
____________ ~wola boska na pstrym jeździ koniu~
|
|
|
|
 |
woland


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1151
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 12:03
|
  
|
|
U nas jest rosa Przyjedz to sie podzielimy.
Z trymi mazidlami to moze byc wazelina, moze byc olej (my kujawskim smarujemy jak juz ), czy inny tluszcz.
Dobra masc sklepowa? Hipovet.
|
|
|
____________ chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
|
|
|
 |
Visenna

Vice Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 8649
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
|
|
|
 |
oleczka17


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 978
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 14:08
|
  
|
|
ja propunuję dziekieć jest "bezpieczny" nie za drogi ok.20zł i raczej pomoze
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Visenna

Vice Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 8649
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 14:11
|
  
|
|
|
Owszem..tyle ze dziegieć wysusza kopyta....
|
|
|
____________ Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
|
|
|
 |
woland


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1151
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 14:19
|
  
|
|
Viss-co kowal, to teoria... Nasz twierdzi ze byle suchego kopyta nie smarowc tluszczem, trzeba wczesniej tylko namoczyc, tak to ujdzie.
|
|
|
____________ chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
|
|
|
 |
Ogryzek

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 198
Skąd: Opole
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 14:33
|
  
|
|
A propos poglądów kowali- mój mówi, żeby nie smarować w ogóle, tylko właśnie puszczać na rosę (argumentował tym, że dzikie konie mają mocne kopyta, bo właśnie tak robią). Parę osób spróbowało jego 'kuracji' i po pół roku wrócili do smarowania, bo koniom sypały się kopyta- najwyraźniej mamy rosę o nieodpowiednim składzie
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
oleczka17


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 978
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 14:39
|
  
|
|
|
zalezy jaki dziegieć ja mam taki starej receptury z 1984 czy cos takiego (sosnowy i tak ładnie pachnie)i na pewno nie wysusza im kopyt, sa po nim twardzsze i wytrzymalsze
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
woland


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1151
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 14:42
|
  
|
|
Ale dziegiec absolutnie nie sluzy do nawilzania kopyt! Stosuje sie go zeby osuszyc gnijace strzalki na przyklad.... Nie wiem skad pomysl zeby dziegciem nawilzac.
|
|
|
____________ chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
|
|
|
 |
Visenna

Vice Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 8649
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 15:18
|
  
|
|
Więksość do kopyt jest sosnowych, a ich receptura nie zmieniła się..podobnie jak smoły, którą zresztą dziegieć jest I zaden nie nawilża kopyt, zaden! Działa antybakteryjnie i dezynfekująco, chroni kopyto przed WILGOCIĄ i gniciem.
|
|
|
____________ Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
|
|
|
 |
Marciocha


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1449
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 21:32
|
  
|
|
|
Ja używałam wazeliny - szczerze mówiąc,nie polecam...Efekt prawie zerowy,marniutki...Już lepsze są mazidła z aloesem,olejkami itp.
|
|
|
____________ "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
|
|
|
 |
Zuzupower


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 849
Status: Offline
|
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 21:40
|
  
|
|
Kopyta zaczynają pękać bo są słabo nawilżone ;] i osobiście uważam, że przed jakimś nawilżaniem trzeba je zmoczyć. Kaj nie ma rosy, no to wężem zwilżać podłoże na wybiegu żeby koń mógł połazić po wilgotnym
Potem nawilżyć jakimś specjalnym środkiem - osobiście nigdy nie były mi potrzebne więc nie będe doradzać ;D
|
|
|
|
|
|
|
|
 |